Serwis GoodContents.net to nie jest zwykły katalog stron. To miejsce, gdzie możesz nie tylko wypromować swoją stronę, ale także zainteresować internautów jej tematyką.
Jeśli chcesz przybliżyć innym zagadnienia poruszane na Twojej stronie, dodaj artykuł.
Możesz także śledzić na bieżąco nowości w serwisie, korzystając z kanałów RSS.
Opony całoroczne
Konieczność wymiany opon zależnie od sezonu dla niemalże wszystkich kierowców jest sprawą oczywistą. Jednak coraz częściej padają pytania o zasadność używania opon całorocznych. Klienci w serwisach wymiany opon pytają: „Czy warto?, „Czy można?â€?, „Czy one rzeczywiście dobrze spisują się w zimie i w lecie?â€?
Należy zauważyć przede wszystkim, że opony całoroczne (czasem określane mianem nieklasyfikowane sezonowo albo wielosezonowe) to opony letnie, które producent zaleca do stosowania zarówno w lecie, jak i zimą. Warto jednak zwrócić uwagę chociażby na charakterystykę opon, udostępnianą przez koncerny. Najczęściej jest w niej napisane, że opony całoroczne nadają się do użytkowania w czasie pierwszych ataków zimy, a więc wówczas, gdy śnieg dopiero poprószył, a mróz jest jeszcze łagodny.
Wachlarz bieżników całorocznych nie jest oszałamiający, jednak istnieje. Należy w tym miejscu wymienić: Dębicę Nawigator i Nawigator 2, Pirelli P2500 Euro, Dunlop SP 4 All Season, Matadora MP61, Goodyear Vector 5 oraz Goodyear Eagle Vector EV-2. Niniejsza lista wyczerpuje gamę bieżników całorocznych dla samochodów osobowych.
Jednak wbrew pozorom pytanie o sens istnienia opon całorocznych nie jest bezzasadne. Mało tego, są tacy, którzy kwestionują używanie opon innych niż całoroczne, uzasadniając swój pogląd tym, że nie odczuwają żadnej różnicy, gdy jeżdżą na zimówkach latem lub zimą, albo przemierzają suche lub zaśnieżone drogi na oponach letnich. Problem jest więc godny uwagi.
Po czym poznać oponę całoroczną? Na jednym z jej boków, zaraz za informacją o rozmiarze, wytłoczone jest oznaczenie M+S (w informacjach prasowych lub Internetowych czasem opisywane jako M&S). To akronim od angielskich wyrazów „Mud+Snowâ€?, czyli „błoto+śniegâ€?.
Ostatnio coraz głośniej odzywają się głosy osób, które uważają, że zmiana opon dyktowana nadchodzącym sezonem jest najzwyczajniej chwytem marketingowym, a pobudki, którymi kierują się sprzedawcy, są czysto finansowe. Ta, jak każda inna teoria, ma swoich zwolenników i przeciwników. Nie jest naszym celem krytykowanie czyjejkolwiek opinii, lecz konstruktywne ustosunkowanie się do poglądów.
Przeglądając uważnie prasę motoryzacyjną, można natknąć się na mniej lub bardziej lakoniczne testy i porównania opon. Autorzy tych tekstów zwracają uwagę zwłaszcza na rzeźbę bieżnika oraz ilość rowków i lameli jako elementy odgrywające decydującą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa. Podkreślają, że te cechy najbardziej powinny wyróżniać bieżnik opony w zależności od pory roku. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie jedna, bardzo słaba strona tych porównań: znakomita ich większość jest sponsorowana przez danego producenta opon. Dlatego zwycięzcą danego testu jest zazwyczaj opona z wachlarza sponsora. I niestety taka sytuacja jest regułą: wystarczy zapoznać się z dużą ilością testów, publikowanych w różnych periodykach, które niejednokrotnie przeczą sobie.
Na szczęście dzieje się tak wyłącznie z oponami różnych producentów, które sprawdza się pod kątem różnych właściwości, ale w tym samym sezonie. Obiektywne testy, których celem nie jest wyłonienie najlepszej opony letniej czy zimowej, lecz porównanie opon letnich, zimowych i całorocznych, na szczęście istnieją. I opowiadają się za zmianą opon w zależności od panującej pory roku. Na nieszczęście - bardzo trudno do nich dotrzeć.
Nieodparcie więc nasuwa się wniosek, że Klient jest oszukiwany przez autorów takich artykułów, a przez to nabiera się wątpliwości do danego produktu lub tkwi bezradnie w dezorientacji, podczas zakupu opony sugerując się opinią kolegi albo ceną.
Dyrektor do spraw sprzedaży jednej z największych firm oponiarskich w Polsce wyraźnie podkreśla, że opona całoroczna jest „kompromisem pomiędzy oponą letnią a zimową, a więc kompromisem pomiędzy bezpieczeństwem jazdy w zimie i w lecieâ€?. Mieszanka bieżnika opon zimowych zawiera w sobie domieszkę krzemionki, mniej lub bardziej przygotowaną pod konkretny model opony. Ten zabieg sprawia, że guma jest bardziej miękka i zachowuje swoją elastyczność mimo niskiej temperatury. Opona letnia, w warunkach mroźnych, twardnieje, przez co traci bardzo wiele swoich właściwości, które powinny zapewniać bezpieczeństwo. Punkt na korzyść opony zimowej.
Opona zimowa, kiedy jest używana w lecie, niszczeje, jak każda inna opona. Ale niszczeje znacznie szybciej. Jest miękka, a przy wysokich temperaturach staje się jeszcze bardziej, wskutek czego ściera się znacznie szybciej niż opona letnia, przystosowana między innymi do znoszenia wysokich temperatur. A temperatury te mogą być naprawdę wysokie, kiedy weźmie się pod uwagę ciepło powietrza, nagrzanie asfaltu oraz tarcie wywołane jazdą z dużą prędkością. Punkt dla opony letniej. Dodatkowo lamele, które są nacięciami klocków bieżnika, dodatkowo warunkują bezpieczeństwo, jak i zużycie bieżnika: zimowe opony mają ich więcej, przez co zimą potrafią lepiej „wgryzać sięâ€? oraz przyklejać do (oblodzonej) jezdni, zaś opony letnie, dzięki temu, że mają mniej lamel, wolniej ulegają zużyciu.
Dodatkową połówką punktu na korzyść opon zimowych jest fakt, że wskutek szerszych rowków odprowadzających wodę i błoto pośniegowe, lepiej w tym względzie radzą sobie z tak zwanym aquaplaningiem, czyli sytuacją, gdzie cienka warstwa wody pod kołem samochodu tworzy - na skutek dużych prędkości - zwartą taflę wody, wprowadzając samochód w poślizg.
Bodaj ostatecznym argumentem za tym, że lepiej jest zmieniać opony wraz z nadejściem pory zimowej lub letniej, jest fakt, że opon całorocznych zarówno sprzedaje się, jak i produkuje, coraz mniej. W kwestii produkcji - nie jest to zabieg rynkowy mający na celu zwiększenie sprzedaży, lecz obiektywne zalecenia, prowadzące do zapewnienia większego bezpieczeństwa. Natomiast odnośnie malejącego popytu za opony wielosezonowe - tu liczy się jedynie opinia kierowców. A opinia ta, ukształtowana przez rosnącą liczbę użytkowników opon letnich i zimowych, jest chyba najbardziej obiektywna.
Warto pamiętać o jeszcze jednej informacji: póki co w naszym kraju nie jest prawnie zabronione poruszanie się w lecie na oponach zimowych. Więc jeśli ktoś zaproponuje Wam mandat za jazdę na zimówkach, uprzejmie, ale stanowczo odmówcie.
Autor jest Administratorem sklepu internetowego www.motoopony.pl, działu firmy Moto Budrex Sp. z o.o., skąd pochodzi niniejszy artykuł